Antoni Stachura
Antoni Stachura, ps. „Karia”, urodził się 9 czerwca 1908 roku w Żabnie. W okresie II RP odbywał zawodową służbę wojskową w Batalionie KOP „Hoszcza”, gdzie patrolował wschodnie granice Polski. Walczył w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku m.in. pod Pszczyną, a po dostaniu się do sowieckiej niewoli zdołał uciec z transportu do Kozielska[1] – wyrwał deski z podłogi bydlęcego wagonu i z dwoma towarzyszami zbiegł, ratując życie.
Po powrocie do Żabna włączył się w działalność konspiracyjną. Założył oddział partyzancki w ramach ZWZ, później AK, działający w rejonie Tarnowa. W przebraniu niemieckiego żołnierza, wspólnie z innymi partyzantami, przeprowadził akcję w Zakładach Celulozy w Niedomicach, podczas której wyeliminowano niebezpiecznego konfidenta – Wiktora Węgla. Był jednym z organizatorów żabnieńskiej akcji zbrojnej. Był zmuszony do opuszczenia Żabna, skąd udał się do Rabki-Zdroju, a następnie do Francji. Po wojnie, ukrywając się przed UB[3] , przyjął tożsamość Zbigniewa Wodzińskiego i osiedlił się w Bolesławcu. Tam pracował w zakładach ogniotrwałych, lecz jako były „AK-owiec” był stale inwigilowany, aresztowany i prześladowany. Wielokrotnie rewizje, przesłuchania, zatrzymania – zwłaszcza przed świętami państwowymi PRL – miały złamać jego ducha.
Był człowiekiem wykształconym, znał kilka języków, ale jego przeszłość wojskowa uniemożliwiała mu awanse i normalne życie. Rodzina i znajomi wciąż żyli w strachu – wystarczyło jedno słowo o nim, by ściągnąć na siebie zagrożenie. Bliscy przechowywali go w ukryciu.
Antoni Stachura zmarł 11 kwietnia 1963 roku w wieku 55 lat, najprawdopodobniej w wyniku zatrucia, którego źródłem było wyniszczanie jego zdrowia podczas kolejnych zatrzymań przez UB. Spoczywa na cmentarzu komunalnym w Bolesławcu, gdzie lokalni harcerze do dziś składają kwiaty i czczą jego pamięć. Na jego grobie umieszczono Kotwicę Polski Walczącej – symbol niezłomnej walki o wolność.
Fotografie pochodzące ze zbiorów rodziny A. Stachury:
- Fot. 1. Porucznik Antoni Stachura.
- Fot. 2. Porucznik Antoni Stachura (w środku). Pamiątka ze służby wojskowej w Korpusie Ochrony Pogranicza „Hoszcza” na Wołyniu w 1935 roku.
- Fot. 3. Porucznik Antoni Stachura (w środku), w towarzystwie swoich kolegów żołnierzy, wykonujący służbę w Korpusie Ochrony Pogranicza.
- Fot. 4. Porucznik Antoni Stachura (po lewej) i plutonowy Mieczysław Ignasik (po prawej). Zdjęcie wykonano w 1935 roku, przy drzwiach wejściowych do domu Państwa Stachurów, przy ul. Dąbrowskiego w Żabnie. Mundury (wz. 19) oraz wyposażenie potwierdzają ich służbę w Korpusie Ochrony Pogranicza. U boku pasa plutonowego Ignasika widoczny jest bagnet produkcji francuskiej do karabinu Berthier wz. 1892 z długim jelcem. Na jego mundurze znajduje się również Państwowa Odznaka Sportowa (POS), przyznawana za pozytywny wynik próby sprawności fizycznej.
Na podstawie:
M. Kalita, Zapomniany bohater Żabna – historia Antoniego Stachury, Nowa Gazeta Żabnieńska, t. 2. Żabno 2025.